Wynik moich wczorajszych książkowych “łowów”: “Rozbitek” Chucka Palahniuka, “Samsara” Tomka Michniewicza oraz “Poezja obrazu” Chrisa Orwinga. Szczególnie jestem zadowolony z tej ostatniej, świetnie napisana, nie skupia się wyłącznie na technice fotografowania, dzięki czemu ucieka od typowej formuły poradnika.

Wróciłem, wypad udany… tylko szkoda, że taki krótki. Poniżej na szybko krótki film z klifów w Marsascala, zabieram się za zdjęcia ;)

Doczekałem się, przede mną pięć dni wolnego :) Jutro Rzym, a w sobotę z samego rana Malta. Byleby mnie Eyjafjallajokull nie zatrzymał ;) Aparat i dużo dobrego humoru spakowane!