#11
Wyjść na ostre słońce po kroplach powiększających źrenice - stanowczo odradzam :-) ...choć do domu jakoś trafiłem ;-)
#10
Godzina w kolejce, żeby wjechać na PKiN w jego 50-te urodziny. Warto było - w nagrodę piękna panorama miasta nocą + bezpłatny wjazd ;-)
#09
Zmiany, zmiany, zmiany... :-) Od sierpnia przeprowadzka do Warszawy i kolejny nowy etap... :-) Od poniedziałku zaczynam szukać mieszkania, poza tym muszę zrobić niezbędne badania - wizyta u internisty, okulisty, itd.
#08
Mój wynik testu "Which File Extension Are You?". Dość ciekawy, ale chyba nie do końca zgodny z prawdą ;-)

#07
Jednak chcą mnie w Poznaniu ;-D
#06
Sześć dni - maksymalnie tyle spędziłem w jednym miejscu w przeciągu ostatnich trzech tygodni - powoli robi się to męczące. W środę lub w czwartek kolejna wizyta w Warszawie, w czwartek kolejna rozmowa. Potem wracam do Kielc. Mój licznik kilometrów zbliża się do 4000 :-)
P.S. Jutro dowiem się, czy zechcą mnie w Poznaniu :-)
#05
Kolejny
awans - tym razem na drugie miejsce ;-)
//edit: awans nie na długo - dziś (19/07/2005) spadek na trzecie miejsce ;-)
#04
Ostatnio biję rekordy. W przeciągu 2 tyg. + 2 dni zrobiłem ponad 3000 km. Wrocław -> Warszawa -> Wrocław, Wrocław -> Kielce, Kielce -> Wrocław -> Kielce, Kielce -> Warszawa, Warszawa -> Jastrzęba Góra -> Chałupy -> Warszawa... w piątek dojdzie jeszcze Warszawa -> Poznań -> Warszawa.
W weekend zjadłem rekordową liczbę ryb. Na śniadanie - ryba, na obiad - ryba, na kolację - ryba, itd. :-)
#03
Od dziś URI jest ładniejszy. Skorzystałem z
rozwiązania Jarka Zgody. Przykładowo zamiast brzydkiego "...main.php?id=1" jest "...page/news" :-) Jutro trasa Kielce-Wrocław-Kielce, czyli ponad 600 km za kierownicą...
#02
Dodałem opcję przeszukiwania news'ów. Gwiazdka "*" oznacza dowolny ciąg znaków.
#01
Od poniedziałku bieganiny ciąg dalszy...
Najpierw trzeba się dowiedzieć, czy w Poznaniu zamiast dyplomu (będzie gotowy dopiero za 2 tyg.) mogę złożyć zaświadczenie potwierdzające zdobycie tytułu licencjata. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, dzwonię do Wrocławia, żeby pani w dziekanacie przygotowała zaświadczenie na wtorek. Potem lecę po zaświadczenie do lekarza, a na koniec wizyta u fotografa. W międzyczasie powinienem jeszcze opłacić egzamin :-)
We wtorek ruszam w trasę Kielce-Wrocław-Kielce. We Wrocławiu odbieram zaświadczenie, indeks i nagrywarkę z serwisu. W środę wysyłam wszystkie dokumenty do Poznania. Jak wszystko się uda, to 15 lipca czeka mnie rozmowa kwalifikacyjna... :-)