Wynik moich wczorajszych książkowych "łowów": "Rozbitek" Chucka Palahniuka, "Samsara" Tomka Michniewicza oraz "Poezja obrazu" Chrisa Orwinga. Szczególnie jestem zadowolony z tej ostatniej, świetnie napisana, nie skupia się wyłącznie na technice fotografowania, dzięki czemu ucieka od typowej formuły poradnika.
Zdjęcia dodane, w sumie 44, tak więc proszę uzbroić się w cierpliwość ;)
Zaczynam dokładniej rozpisywać wrześniowy wyjazd i chyba jednak zrezygnuję z Portugalii, 14 dni na Hiszpanię z kawałkiem Portugalii to za mało. Skupię się na Katalonii, a jeśli czas pozwoli zawitam również do Andaluzji.
Doczekałem się, przede mną pięć dni wolnego :) Jutro Rzym, a w sobotę z samego rana Malta. Byleby mnie Eyjafjallajokull nie zatrzymał ;) Aparat i dużo dobrego humoru spakowane!